na czym polega użyteczność (pożytek). Odpowiedź na nie może
implikować rozbieżne oceny. Rozważmy to na przykładzie kłamstwa.
W myśl klasycznego – hedonistycznego – utylitaryzmu J. Benthama
i J.S. Milla przyjemność jest wartością wewnętrzną i jest dana jako doznanie.
W tym ujęciu ocena zjawisk dotyczy przyjemności i cierpienia
będących ich skutkiem. Więc jeśli kłamstwo ma przyjemne skutki i nie
przysparza cierpień – jest słuszne (pożyteczne). Negatywna ocena moralna
tego zjawiska jest możliwa jeśli inaczej określi się naturę pożytku.
Przykładowo utylitaryzm idealny Moore’a opiera się na spostrzeżeniu,
że intencje ludzi dotyczą wartości, a przyjemność jedynie temu towarzyszy.
Więc nie przyjemność, ale te wartości są miarą pożytku. W tym
kontekście należy zapytać, czy kłamstwo promuje te wartości – czy przyczynia
się do „zwiększenia sumy dobra w świecie”. Kłamstwo, które tego
nie robi, nie jest pożyteczne (słuszne), nawet jeśli jest przyjemne i nie
skutkuje niczyim cierpieniem (Driver 2014; Hurka 2015)."
J.F. Jacko (2018) Etyka ekspresji.
W/In G. Habrajska (Red./Ed.), Etyka w komunikacji (pp. 79–101). Łódź: Primum Verbum, s. 86-87.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz